Aż jedenaście zespołów z Bielawskiej Grupy Motosport wzięło udział w Zimowym Rajdzie Zdrojowym – Memoriale Mariana Bublewicza, który odbył się w sobotę 20 lutego 2016 r. w okolicach Lądka Zdroju.
W klasie 1 bielawską grupę reprezentowali: Sławomir Szel/Tomasz Szel (Daewoo Tico), Adam Idzi/Arek Idzi oraz Piotr Idzi/Piotr Lisiecki (Fiat CC). Szczęścia w imprezie nie miał Piotr Idzi, który na OS 4 – Rogówek–Jaszkowa Górna wypadł z trasy i w efekcie uszkodzeń samochodu nie ukończył zawodów. Jego brat – Adam Idzi, jadąc równym tempem, uplasował się na 6 miejscu w klasie. Po początkowych przygodach i wizycie w rowie załogi S. Szel/T. Szel udało im się nadrobić straty i wygrać w klasie pozostałe 4 z 5 odcinków specjalnych, wygrywając ostatecznie całe zawody w klasie 1.

– To dla nas niesamowite uczucie. W naszej kolekcji są różne puchary i statuetki, ale brakowało tam tej najważniejszej, za pierwsze miejsce – komentują zawodnicy. – Dziś się to zmieniło, po trudnym dla nas początku i wizycie w rowie udało się dowieźć do mety zwycięstwo. Dziękujemy naszym sponsorom za wsparcie, dzięki którym mogliśmy popracować nad udoskonaleniem samochodu, a efekty tych prac odzwierciedlają się w wyniku.

Gdyby nie problemy natury technicznej, na trzecim stopniu podium w klasie drugiej stanąłby duet Kamil Bober/Mariusz Łopatka w piekielnie mocnym Fiacie SC (klasa 2). We znaki dały się jednak problemy wieku dziecięcego i nowo zbudowane auto zaprotestowało już na starcie do pierwszej próby. Awarię udało się jednak usunąć i na kolejnych oesach Kamil podróżował bardzo szybko zajmując raz 4 i trzy razy 3 miejsce. Ostatecznie, po stracie czasowej związanej z usuwaniem awarii na trasie odcinka, Kamil Bober i Mariusz Łopatka dojechali do mety na 6 pozycji w klasie 2.

– Zaliczyliśmy ważne dla nas kilometry oesowe, aby wyeliminować kolejne możliwe niespodzianki. Teraz będzie już tylko lepiej – cieszy się Kamil. – Wiemy, na czym polegała awaria, wiemy jak ją wyeliminować. To najważniejsze.

W klasie 3 wystartowała najliczniejsza reprezentacja BGM, którą reprezentowali: Mateusz Sznajderski/Michał Marczewski (Suzuki Swift), Mariusz Pruchnicki/Kacper Pruchnicki (Suzuki Swift), Mariusz Brylski/Sławomir Szpot (Suzuki Swift), Jarosław Witkowski/Zasti Zastawka (Fiat CC) oraz Piotr Bielawski/Małgorzata Bielawska w nowo zbudowanej Toyocie Corolli.

– Jeńców nie bierzemy – żartował Mateusz Sznajderski. I faktycznie – po dwóch zwycięstwach oesowych Mateusz z Michałem stanęli na czele klasyfikacji rajdu w klasie 3.

Jarek Witkowski dzięki równej jeździe uplasował się na 7 pozycji w klasie. – Cieszymy się, że tutaj jesteśmy – mówi Zasti Zastawka, pilotka Jarka. – Wszyscy są bardzo pomocni, przyjacielscy i uśmiechnięci, panuje wspaniała atmosfera, a o to chodzi w tym sporcie.

Mariusz Pruchnicki i Kacper Pruchnicki zajęli w klasie 3 jedenaste miejsce, a pierwsze kilometry oesowe dla Piotrka Bielawskiego w nowym samochodzie i w nowej klasie (przesiadka z Fiata SC), zakończyły się na 12 pozycji. Niestety, pecha miała załoga Mariusz Brylski/Sławek Szpot, która uzyskała trzeci czas na pierwszy oesie, jednak ich auto nie wytrzymało trudów rywalizacji i musieli ostatecznie wycofać się z rywalizacji.

Trudne zadanie do wypełnienia miał Szymon Mazur pilotowany przez Mateusza Łosia (FSO Polonez, klasa RWD). Szymonowi przyszło walczyć w klasie zdominowanej przez samochody marki BMW, jednak popularny „Wiking” nie zamierzał rezygnować z walki i na próbach osiągał bardzo dobre czasy mając cały czas w zasięgu drugą i trzecią pozycję. Niestety jednak strata po błędzie kierowcy poniesiona na 3 odcinku specjalnym nie była już do odrobienia.

– Takie są rajdy. Jak to mówią, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą – komentuje swój start Szymon Mazur. – Dzięki wielkie sponsorom – sklep Met Bud, Check24.pl , www.koszuleklasyka.pl i Jarosław Florczak R.O4. To był naprawdę fajny rajd, a Amatorski Rajdowy Puchar Ziemi Zachodniej zapowiada się bardzo dobrze. Szymon i Mateusz zajęli ostatecznie 4 miejsce w klasie RWD, plasując się za samochodami marki BMW.

Rajdowe załogi z Bielawskiej Grupy Motorsport uzupełnili także bracia Tomasz i Piotr Wołek (Citroen Saxo). Tym razem pojechali jednak jako auto organizatora, nie walcząc o pozycje, ale dbając o zabezpieczenie trasy i porządku w trakcie zawodów.

Poza startem w zawodach członkowie i sympatycy Bielawskiej Grupy Motosport aktywnie uczestniczyli w organizacji imprezy. Ale o tym i o innych działaniach BGM napiszemy innym razem.

Już za niespełna dwa tygodnie zawodnicy wystartują w kolejnej imprezie. Tym razem będzie to organizowany przez Bielawską Grupę Motosport 5. KJS Bielawa, który już 6 marca odbędzie się na terenie gmin Bielawa i Łagiewniki.

Zestawienie wyników załóg BGM

Klasa 1
1 miejsce – S. Szel / T. Szel – Daewoo Tico
6 miejsce – A. Idzi / A. Idzi – Fiat 126p

Klasa 2
6 miejsce – K. Bober / M. Łopatka – Fiat SC

Klasa 3
1 miejsce – M. Sznajderski / M. Marczewski – Suzuki Swift
7 miejsce – J. Witkowski / Zastawka – Fiat CC
11 miejsce – M. Pruchnicki / K. Pruchnicki – Suzuki Swift
12 miejsce – P. Bielawski / M. Bielawska – Toyota Corolla

Klasa RWD
4 miejsce – Sz. Mazur / M. Łoś – FSO Polonez

Mateusz Sznajderski

Sławek Szel

Szymon Mazur